Jest finał kuriozalnej sprawy „obrońców dostępu do drogi publicznej” z Wydziału Geodezji i Kartografii Urzędu Miejskiego w Gliwicach. Artykuł jest kontynuacją artykułu ukazanego 08.02.2021r. pt.: PODZIAŁ NIERUCHOMOŚCI NA TERENIE MIASTA GLIWICE, CZYLI DROGA PRZEZ MĘKĘ, w którym opisaliśmy sprawę naszego Kolegi, który złożył (posiadając stosowne pełnomocnictwo) wniosek o podział nieruchomości na terenie Miasta Gliwice.

Przypomnijmy: już na etapie opiniowania wstępnego projektu podziału Pani Kierowniczka (Pani Anna Syguła – Kierownik Referatu ds. Podziałów i Rozgraniczeń Wydziału Geodezji i Kartografii Urzędu Miejskiego w Gliwicach) zażądała od Wnioskodawcy uzupełnienia wydumanych i bezprawnych „braków”. W związku z faktem, że „po polsku” nasz Kolega nie mógł się porozumieć z Panią Kierowniczką, gdyż Pani Kierowniczka się po prostu zacietrzewiła, zmuszony był interweniować u organu odwoławczego.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (SKO) w następujących dokumentach:

  • postanowieniu z dnia 21.07.2020r. sygn. SKO.GN/41.8/193/2020/8794/PS,
    w którym stwierdziło:

„Prezydent Miasta Gliwice dopuścił się bezczynności w sprawie rozpatrzenia wniosku z dnia 2 marca 2020r. o wydanie opinii w formie postanowienia o zgodności proponowanego podziału nieruchomości z ustaleniami planu miejscowego dla obiektu – działki przy ul. Ligockiej 55, 55A i 55 B oznaczonej jako działka 710 w obrębie Szobiszowice w Gliwicach”;

  • postanowieniu z dnia 30.12.2020r. sygn. SKO. GN / 41. 8 / 413 / 2020 / 16432, w którym stwierdziło:

„Prezydent Miasta Gliwice dopuścił się bezczynności w załatwieniu wniosku złożonego w dniu 14 października 2020 r. w piśmie sporządzonym dnia 14 października 2020r. przez ************************** zastępowaną przez Sławomira Czyrnka (Czyrnek) w przedmiocie zatwierdzenia podziału nieruchomości położonej w Gliwicach, oznaczonej geodezyjnie jako działka nr 710, obr. Szobiszowice, dla której Sąd Rejonowy
w Gliwicach prowadzi księgę wieczystą nr *********************”;

Jak już informowaliśmy wcześniej pokłosiem dwukrotnego uznania przez SKO racji Wnioskodawcy była decyzja o odmowie zatwierdzenia podziału nieruchomości przez Prezydenta Miasta Gliwice sporządzona przez Pana Grzegorza Karkowskiego – Zastępcę Naczelnika Wydziału Geodezji i Kartografii Urzędu Miejskiego w Gliwicach (Pan Prawie–naczelnik).

W takiej sytuacji nasz Kolega po raz kolejny musiał udowodnić, że poszczególni urzędnicy Wydziału Geodezji i Kartografii Urzędu Miejskiego w Gliwicach nie posiadają podstawowych umiejętności wymaganych od pracowników samorządowych a w szczególności brak im, tak niezbędnej do przeprowadzania postępowań administracyjnych z zakresu podziałów i rozgraniczania nieruchomości, znajomości przepisów prawa z zakresu rozgraniczania
i podziałów nieruchomości (gruntów) oraz prawa administracyjnego, w szczególności ustawy o gospodarce nieruchomościami i rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości – w zakresie dokonywania podziałów nieruchomości oraz ustawy Kodeks postępowania administracyjnego.

Decyzją z dnia 12.03.2021r. sygn. SKO.GN/41.8/49/2021/1650/WS SKO postanowiło uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji (Prezydentowi Miasta Gliwice).

I tak, jak to się mówi „do trzech razy sztuka” Pan Prawie–naczelnik zmuszony był wydać taką oto decyzję:

Podsumowując Prezydent Miasta Gliwice, dzięki zatrudnionym urzędnikom w Wydziale Geodezji i Kartografii Urzędu Miejskiego w Gliwicach może się „poszczycić” niechlubnym rekordem w jednym postępowaniu administracyjnym:

  • dwukrotna (!!!) bezczynność;
  • uchylenie wadliwej decyzji

Jeśli, nie daj Bóg, otrzymacie zlecenie dokonania podziału nieruchomości na terenie Miasta Gliwice, porzućcie nadzieje, że w Waszej sprawie urzędnicy Wydziału Geodezji i Kartografii Urzędu Miejskiego w Gliwicach będą:

  • działać z uwzględnieniem interesu publicznego oraz indywidualnych interesów obywateli
  • wykonywać zadania sumiennie, sprawnie i bezstronnie

W urzędach pracują bowiem typowi przedstawiciele bezkarnej kasty, którzy wychodząc do pracy idą tam tylko po to, żeby zabić polską przedsiębiorczość. Wszystko jednak ma swój początek i koniec, a koniec bywa równie zabawny co żałosny. Urzędnicy nie bacząc na to kto im „jeść daje”, coraz mocniej „tną gałąź, na której siedzą”. Tyle tylko, że może przyjść taki czas, że przedsiębiorcy się zmówią i zaprzestaną cokolwiek płacić w podatkach i wtedy nawet ta przerośnięta dziś machina urzędnicza nie wystarczy, aby wyegzekwować cokolwiek od kogokolwiek, bo „podcięta gałąź” runie w dół.

Takim osobom dedykujemy piosenkę: Wstydzi się ciebie kraj – Burakura

Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie doprowadzili do całkowitego załatwienia wszelkich wątków tej sprawy a szczególnie tych dotyczących podjęcia przez Prezydenta Gliwic odpowiednich decyzji personalnych wobec pracownika, czy pracowników samorządowych winnych dopuszczenia się z nieuzasadnionych przyczyn nie załatwienia sprawy w terminie a przede wszystkim prowadzenia postępowanie dłużej niż to było niezbędne (Art. 38 i 223 § 2 kpa).

Po ponad rocznych walkach z urzędnikami gliwickiej GEODEZJI, po wielu wnioskach, wezwaniach do uzupełnienia braków, skargach, postanowieniach i decyzjach, wreszcie Magistrat w Gliwicach “poddał się” i zatwierdził projekt podziału nieruchomości.

PO PONAD ROKU?!

Tylko, że zwycięstwo jest iście pyrrusowe, bo już teraz nikomu i do niczego ten “podział” nie jest potrzebny a nasz kolega – autor mapy z projektem podziału jak i inwestor ponieśli wyłącznie straty.

Skomasowane działania naszego Kolegi, naszej organizacji, jak również Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców

KRK-WPL.224.2021.MP_.DL_

niestety nie doprowadziły do właściwych rezultatów. Nasza skarga na działalność pracownika samorządowego z dnia 7 stycznia 2021 r. wprawdzie doczekała się częściowo właściwego rozstrzygnięcia, bo Pani A. Wysocka Zastępca Prezydenta w piśmie z dnia 15 lutego 2021 przyznała:

“W odpowiedzi na Pana skargę z dnia 07.01.2021r., uzupełnioną w dniu 13.01.2021r., w sprawie pracownika Wydziału Geodezji i Kartografii informuję, że uznaję ją za częściowo zasadną.”

I to w sytuacji gdy,

  • 21 lipca 2020 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach uznało, że Prezydent Miasta Gliwice dopuścił się bezczynności w sprawie rozpatrzenia wniosku z dnia 2 marca 2020 r. o wydanie opinii w formie postanowienia, w imieniu którego działała Kierownik Referatu ds. Podziałów i Rozgraniczeń jednocześnie zarządzając wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych;
  • gdy 30 grudnia 2020., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach znowu orzekło, że Prezydent Miasta Gliwice dopuścił się bezczynności w załatwieniu wniosku złożonego w dniu 14 października 2020 r. w przedmiocie zatwierdzenia podziału nieruchomości położonej w Gliwicach jednocześnie zobowiązano Prezydenta do załatwienia wniosku w terminie do 18 stycznia 2021 r. włącznie.

Pani Zastępca Prezydenta Miasta Gliwice dalej w odpowiedzi na naszą skargę skontestowała:

“Wobec faktu, że … przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdzony został brak rażącego naruszenia prawa oraz przewlekłego prowadzenia postępowania, nie znajduję podstaw do wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec Anny Syguły pracownika Urzędu Miejskiego w Gliwicach. Ponadto w kwestii merytorycznej brak jest nadal rozstrzygnięcia organu wyższego stopnia w zakresie wydanej odmownej decyzji Prezydenta Miasta nr GE/7/2020″

To, że dwukrotnie z winy Anny Syguły Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekło o dopuszczeniu się przez Prezydenta bezczynności oraz to, że zarządziło wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych; dopuszczenia się bezczynności Prezydenta, (czego do dnia dzisiejszego nie uczyniono) to zdaniem Pani Prezydent jest bez znaczenia.

Ale aktualnie merytoryczna sytuacja sprawy się diametralnie zmieniła, bowiem SKO 12 marca 2021 r. orzekło o uchyleniu wydanej odmownej decyzji Prezydenta Miasta nr GE/7/2020 oraz przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w uzasadnieniu swej decyzji zauważyło, że organ I instancji stwierdził, cyt.: Przedmiotowy podział nieruchomości jest zgodny z ustaleniami planu miejscowego w zakresie przeznaczenia terenu oraz możliwości zagospodarowania projektowanych działek, co potwierdza postanowienie Prezydenta Miasta Gliwice nr GE/117/2020 z dnia 10 sierpnia 2020 roku. Następnie przytoczono stosowne przepisy m.p.z.p., wskazano, że decyzją Prezydenta Miasta Gliwice nr 562/2019 z dnia 30 kwietnia 2019 r. zatwierdzono projekt budowlany i udzielono pozwolenia budowę trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej oraz że w sprawie nie zachodzi okoliczność podziału budynku, o której mowa w art. 93 ust. 3b u.g.n. Jednocześnie przywołano ustalenie organu I instancji o brak prawnie uregulowanego dostępu do drogi publicznej do nieruchomości, co jednak nie przeszkodziło w wydaniu pozwolenia budowlanego ale było powodem nie zatwierdzenia podziału nieruchomości.

SKO odnosząc się do kwestii braku dostępu do drogi publicznej działek mających powstać po podziale (jak wynika z akt sprawy chodzi o obydwie wydzielane działki) stwierdzić trzeba, że nie jest rzeczą organów zajmujących się podziałem danej nieruchomości dokonanie uregulowania sytuacji prawnej w zakresie jej obsługi komunikacyjnej i formalnego ustanowienia czy też potwierdzenia przysługiwania określonych tytułów w zakresie możliwości dojazdu do niej.
Rzeczą organów jest natomiast dopilnowanie, by działki powstające z podziału miały po podziale zapewniony dostęp do drogi publicznej, co jest realizowane (w sytuacji braku tego dostępu) poprzez wydanie decyzji warunkowej w myśl art. 99 u.g.n.

Dalej uzasadnienie określa szereg nauk oraz wskazanie, które ustalenia I organu są błędne, po to by w końcu wskazać organowi I instancji:

“W ponownym postępowaniu organ I instancji zrewiduje swój pogląd dotyczący konieczności zapewnienia prawnego dostępu do drogi publicznej już na etapie postępowania podziałowego i rozważy wydanie decyzji warunkowej z uwzględnieniem postanowień art. 99 u.g.n. i § 13 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości (Dz. U. z 2004 r. Nr 268, poz. 2663).”

Przy takim dictum Prezydent Miasta Gliwic wydał decyzję podziałową zgodną z wnioskiem osoby uprawnionej, potwierdzając tym samym, że wszelkie dotychczasowe stanowiska podległych mu organów były mało profesjonalne, błędne.

W tej sytuacji, gdy nastąpiło rozstrzygnięcie organu wyższego stopnia w zakresie wydanej odmownej decyzji Prezydenta Miasta nr GE/7/2020 a sam organ I instancji swą zmienioną decyzją potwierdził brak merytorycznego przygotowania Kierowniczki Referatu ds. Podziałów i Rozgraniczeń pani Anny Syguły, najwyższy czas wyciągnąć konsekwencje służbowe oraz wreszcie wykonać zarządzenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w sprawie wyjaśnienia przyczyn dopuszczenia się bezczynności w postepowaniu i ustalenie osób winnych tego stanu, np. osoba wydająca/popisująca błędne decyzje.

Najwyższy czas by OZZG kolejny raz wystąpił do Prezydenta Miasta Gliwic o kontynuację ustalenia osób winnych całej sprawy “Drogi przez mekę”.

Dodaj komentarz