Konieczność reaktywacji zawodu Mierniczego, czyli geodety uprawnionego w zakresach 1, 2, 4 i 5, jest podyktowana wieloma przyczynami, w tym najpoważniejszy, to przekazanie Administracji geodezyjnej prawa do sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu dla ochrony interesu publicznego. Niestety działanie Administracji ani nie jest należyte, ani nie jest kompetentne. Przede wszystkim jest to spowodowane brakiem kompetencji oraz brakiem kwalifikacji zawodowych.

Te przyczyny są odpowiedzialne za coraz gorsze dane geodezyjnych rejestrów publicznych z powodu błędów w nadzorze, weryfikacjibraku kontroli nad tworzeniem efektów przez Wykonawców zdefiniowanych jak przedsiębiorcy o dowolnym wykształceniu.

To samo jest w pełnieniu nadzoru i weryfikacji, które jest realizowane przez osoby bez wymagania wykształcenia geodezyjnego oraz zawodowych kwalifikacji – uprawnień, wystarcza stanowisko urzędnicze. Przykładów takich osób w Komisjach Dyscyplinarnych, oraz pełniących funkcje Weryfikatorów a nawet Geodetów Uprawnionych, którzy zostali dopuszczeni do egzaminów bez faktycznych praktyk zawodowych, np. w GUGiK jest zbyt dużo. Kuriozum to Główny Geodeta Kraju – informatyk, bez uprawnień geodezyjnych.

SETKI DECYZJI WINGI-KÓW UCHYLANE PRZEZ SĄDY ADMINISTRACYJNE

Koronnym dowodem na konieczność zmiany systemu przez powołanie Samorządu Zawodowego Mierniczych jako zawodów zaufania publicznego do wykonywania pieczy nad zawodem niech świadczy ilość 131 Orzeczeń Sądów Administracyjnych w sprawach 6123 Zasób geodezyjny i kartograficzny gdzie uchylono decyzje WINGiK oraz Starostów.

Sad-uchyla-zaskarzona-decyzje

WINGiK-owie oraz Starostowie, którzy nadzorują i weryfikują w taki sposób, że SETKI decyzji dotyczących tylko przyjęcia wyników zgłoszonych prac geodezyjnych do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego jest uchylane, świadczy o najwyższym czasie zmiany postkomunistycznego systemu.

Art. 17. Tworzenie samorządów
1. W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.

„Geodeta uprawniony” już od bardzo dawna jest zawodem zaufania publicznego (poza zakresami 3, 6 i 7). Stwierdziły to wielokrotnie sądy administracyjne w swych rozstrzygnięciach (I OSK 1533/12 – Wyrok NSA z 2014-01-24, I SA/Wa 1486/11 – Wyrok WSA w Warszawie z 2012-02-22, I SA/Wa 1903/11 – Wyrok WSA w Warszawie z 2012-03-06, II GSK 1924/12 – Wyrok NSA z 2014-02-25, IV SA_Wa 514/12 – Wyrok WSA w Warszawie z 2012-07-02).

GEODETA UPRAWNIONY WYKONUJĄC W ISTOCIE ZAWÓD ZAUFANIA PUBLICZNEGO

Dla przykładu, w orzeczeniu NSA II GSK 883/12 stwierdzającym również, że „Protokół graniczny nie wchodzi w skład geodezyjnej dokumentacji technicznej i w związku z tym nie podlega kontroli służb geodezyjnych”, to co ważniejsze sąd określił wprost, że „geodeta uprawniony wykonując w istocie zawód zaufania publicznego nie uwolni się od odpowiedzialności dyscyplinarnej z tego tylko powodu, że jego praca została pozytywnie oceniona przez organ administracyjny lub sąd powszechny, bądź że została ostatecznie przyjęta do właściwego zasobu.”

USTAWĄ NIE MOŻNA NABYĆ STATUSU ZAWODU ZAUFANIA PUBLICZNEGO

Natomiast Trybunał Konstytucyjny w wyroku K-13/15 jednoznacznie zdefiniował jakimi cechami charakteryzuje się “zawód zaufania publicznego”, a które decydują o jego statusie. Trybunał stwierdził też, że ustawą nie można nabyć statusu zawodu zaufania publicznego. Miedzy innymi dlatego, że “Interpretowanie Konstytucji przy odwoływaniu się do treści pojęć użytych w ustawach byłoby zaprzeczeniem znaczenia Konstytucji jako «najwyższego prawa»”. To z wyroku TK K-13/15 ws. zawodu urbanisty, gdzie „Trybunał zauważył, że wykonywanie zawodu urbanisty jest związane z zaspokajaniem potrzeb ludności, ale okoliczność ta nie prowadzi do wniosku o wykonywaniu przez nich zawodu zaufania publicznego. Brakuje bezpośrednich relacji albo szczególnych więzi urbanistów z osobami fizycznymi. Nawet jeżeli urbanista w ramach działalności zawodowej ma dostęp do informacji dotyczących życia prywatnego osób fizycznych, to nie mają one zasadniczego znaczenia dla kształtowania ładu architektoniczno-przestrzennego.

W konkluzji Trybunał stwierdził, że “zawód urbanisty nie ma cech zawodu zaufania publicznego.” To samo można powiedzieć o geodetach uprawnionych tylko w zakresach 3,6 i 7 tzn. w specjalności geodezyjne pomiary podstawowe, redakcja map oraz fotogrametria i teledetekcja.

Dodaj komentarz