ZDEKOMUNIZOWAĆ PRAWO GEODEZYJNE

Ostatni list MIIR skierowany do reprezentantów 6 ORGANIZACJI po analizie, a szczególnie słów “ zwróciłem się z prośbą o wskazanie istotnych i pozostających w zakresie procedowanego obecnie projektu ustawy … propozycji, które mają poparcie wszystkich reprezentowanych przez Państwa organizacji. Niestety w przekazanej w dniu 2 lipca 2019 r. korespondencji nie przedstawiają Państwo wspólnego stanowiska wobec konkretnych zagadnień merytorycznych, a dodatkowo znajduję postulaty, które nie są ze sobą spójne. ” może wywoływać podejrzenie, że “Reprezentanci 6-ki” poprzednim pismem ministerialnym dali się złapać w sprytnie zastawioną pułapkę o “poparciu wszystkich“.

Przecież z góry było wiadomo, że ” przedstawienie spójnych postulatów wszystkich organizacji” bo tylko “wtedy przystąpimy do wspomnianej w piśmie debaty” jest przedsięwzięciem niemożliwym do spełnienia. Przecież nie dlatego jest tyle geodezyjnych organizacji pozarządowych, że ze wszystkim się zgadzamy co obowiązuje w polskim komunistycznym systemie wyzysku i niesprawiedliwości. A gdyby nawet stał się “cud nad Wisłą” i Wielka Szóstka przedstawiła by spójne i jednakowe żądania, to i tak jest jeszcze organizacja “kadrowa”, która wszystkiemu się przeciwstawi. Znamy to z niedalekiej historii roku 2014, gdy po 9 miesiącach wytężonej społecznej pracy przedstawicieli stowarzyszeń geodezyjnych, na ostatnim spotkaniu ta właśnie organizacja “kadrowa” powiedziała “nie” samorządowi zawodowemu i zniweczyła poświęcenie i społeczną pracę pozostałych.

Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że minister lub też urzędnik, któremu powierzono rozegranie sprawy nie zauważył, że wszyscy ale to wszyscy zgadzają się w jednym, a mianowicie we wspólnym postulacie aby przerwać ten szkodliwy proceder procedowania projektu ustawy, która możliwe, że nie tylko nic nie uzdrowi, poprawi, uszczegółowi ale jeszcze bardziej skomplikuje i rozstroi, bo jest ewidentnym niespójnym i nielogicznym… “dziełem” propagującym to co już było przed rokiem 2014 tylko, że w gorszej wersji.

Ten stan niedostrzegany przez dziesięciolecia przez GGK i GUGiK dostrzegł powołany (22.06.2018 r.) przez Premiera, czyli działający dopiero od roku Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, który jednoosobowo broni interesów przedsiębiorców, również tych geodezyjnych. To on zauważył wprost komunistyczne zasady utrwalane przez proponowaną nowelę Prawa geodezyjnego. Wytknął, że konieczna jest zmiana art. 1 pkt 10 odnoszącego się do projektowanego art. 12a ust. 1, poprzez wprowadzenie obowiązku zapłaty wykonawcom za przekazywane materiały będące wynikiem ich prac. Sam zaś Projekt określił jako nie rozwiązujący kompleksowo problemów, ponieważ nie modyfikuje znacząco procedur i funkcjonowania Służby Geodezyjnej i Kartograficznej. Czy coś jeszcze potrzeba dodawać, Panie Ministrze?

RMS-DO-OZZG_1

Pisze Pan, panie Ministrze do nas o propozycjach będących w zakresie procedowanego projektu, i to, że nasze postulaty nie mieszczą się w założonych ramach. Tak jakby te z projektowanych ministerialnych zmian mieściły się w zakładanych celach?! Jeśli tak to odpowiedzmy sobie jakie geodezyjne cele ma proponowana zmiana ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i komu ona będzie służyć? Zmiana polega na dodaniu rozdziału:

Rozdział 5a
Zbiory danych przestrzennych


Art. 67a. 1. Organy właściwe do sporządzania projektów aktów, o których mowa w ust. 2, tworzą, prowadzą i udostępniają zbiory danych przestrzennych w rozumieniu art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 4 marca 2010 r. o infrastrukturze informacji przestrzennej (Dz. U. z 2018 r.
poz. 1090), zwane dalej „zbiorami”.

2. Zbiory obejmują dane przestrzenne tworzone dla:
1) koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju;
2) planów zagospodarowania przestrzennego województwa, w tym planów zagospodarowania przestrzennego miejskiego obszaru funkcjonalnego ośrodka wojewódzkiego;
3) ramowych studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego związku metropolitalnego;
4) studiów;
5) planów miejscowych;
6) miejscowych planów odbudowy;
7) miejscowych planów rewitalizacji.

3. Dane, o których mowa w ust. 2, obejmują co najmniej:
1) lokalizację przestrzenną obszaru objętego aktem w postaci wektorowej w obowiązującym państwowym systemie odniesień przestrzennych;
2) atrybuty zawierające informacje o akcie;
3) część graficzną aktu w postaci cyfrowej reprezentacji z nadaną georeferencją w obowiązującym państwowym systemie odniesień przestrzennych.

4. Zbiór opisuje się metadanymi infrastruktury informacji przestrzennej w zakresie zagospodarowania przestrzennego.


Art. 67b. Minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy sposób tworzenia, prowadzenia i udostępniania zbiorów uwzględniający zakres informacyjny, strukturę, format i rozdzielczość przestrzenną danych gromadzonych w zbiorach oraz
szczegółowy sposób opisu zbiorów metadanymi infrastruktury informacji przestrzennej w zakresie zagospodarowania przestrzennego, kierując się potrzebą zapewnienia interoperacyjności infrastruktury informacji przestrzennej.

Art. 67c. 1. Organy, o których mowa w art. 67a ust. 1 tworzą zbiory, o których mowa w art. 67a ust. 2, najpóźniej w terminie 30 dni od dnia podjęcia uchwały albo zarządzenia w sprawie przystąpienia do sporządzenia tego aktu albo jego zmiany.

2. Zbiór podlega obowiązkowi aktualizacji i udostępnienia w ramach infrastruktury informacji przestrzennej najpóźniej w terminie 30 dni od dnia:
1) publikacji w dzienniku urzędowym województwa uchwalonego albo przyjętego aktu albo jego zmiany;
2) w przypadku aktów niepodlegających publikacji – uchwalenia albo wydania.

3. W przypadku wydania:
1) wyroku sądu administracyjnego dotyczącego aktu,
2) rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody
– organ właściwy do sporządzenia projektu aktu w terminie 30 dni od dnia ich publikacji aktualizuje zbiór.

4. W przypadku zmiany granic gmin polegającej na wyłączeniu części obszaru gminy i jego włączeniu do sąsiedniej gminy, gmina, której obszar wyłączono przekazuje gminie do której obszar włączono w terminie 14 dni od dnia zmiany granic kopie zbioru lub zbiorów dotyczących przedmiotowego obszaru. W terminie 30 dni od dnia przekazania kopii zbioru lub zbiorów gminy aktualizują je w zakresie wynikającym ze zmiany granic gmin.

5. W przypadku wydania zarządzenia zastępczego w sprawie:
1) przyjęcia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo jego zmiany dla obszaru, którego dotyczy bezczynność gminy, w zakresie koniecznym dla lokalizacji inwestycji celu publicznego;
2) wprowadzenia obszaru udokumentowanego złoża kopaliny albo obszaru udokumentowanego kompleksu podziemnego składowania dwutlenku węgla
zbiór zakłada wojewoda, a następnie przekazuje go organowi właściwemu w celu jego prowadzenia i udostępniania, najpóźniej w terminie 14 dni od dnia wydania zarządzenia.

6. W przypadku, o którym mowa w ust. 5, wojewoda tworzy dane, o których mowa w art. 67a ust. 3, w zbiorze danych przestrzennych aktów, o których mowa w ust. 5, najpóźniej w terminie 30 dni od dnia wszczęcia postępowania w sprawie wydania zarządzenia zastępczego.”

Jak to się dzieje, że w ustawie Prawo geodezyjne i kartograficzne reguluje się przepisy urbanistyczne w których nie występują pomiary geodezyjne, mapy, wykazy współrzędnych itd.? Ale za to występują dane, metadane, zbiory danych, plany, koncepcje i studia. A przede wszystkim kto ma te bazy danych prowadzić, zakładać, przekazywać i w jakich terminach? Bardzo ciekawe czy te wszystkie Rady 2477  gmin w Polsce zdają sobie sprawę jaką tu się im gotuje kosztowną “nowinkę” w postaci programu komputerowego do zakupu i to przy okazji zmiany ustawy geodezyjnej? To samo dotyczy pozostałe organy stanowiące samorządów terytorialnych tylko czy zostały poinformowane, że plany miejscowe, koncepcje, studia i inne dokumenty planistyczne będą musiały być sporządzone jako numeryczne opracowania wektorowe itd. A co najważniejsze dla legislacji to brak jest jakiegokolwiek związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy prawem geodezyjnym a prawem planistyczno – urbanistycznym.
Panie ministrze plany urbanistyczne, studia i koncepcje to nie utwory kartograficzne, to nie mapy.

Co w takim razie stało u podstaw konieczności informatyzacji opracowań planistyczno – urbanistycznych jeśli nie związki z geodezją i kartografią? Jedyne sensowne rozwiązanie to przygotowanie rynku zbytu na oprogramowanie, które rozwiąże zagadnienia “tworzenia, prowadzenia i udostępniania zbiorów uwzględniający zakres informacyjny, strukturę, format i rozdzielczość przestrzenną danych gromadzonych w zbiorach oraz szczegółowy sposób opisu zbiorów metadanymi infrastruktury informacji przestrzennej w zakresie zagospodarowania przestrzennego“. W ten sposób zostanie stworzony ogromny rynek zbytu na programy komputerowe dla tysięcy gmin, powiatów i województw. A może już te programy na rynku IT są, tylko brak jest popytu i trzeba go ustawowo wywołać a następnie utrwalić na lata bo wiadomo potem aktualizacje – upgrade? Czy nie dość, że tort – geodezję polską, podzielono na 6 części pomiędzy firmy IT, to teraz czas na urbanistykę, potem architekturę i… co dalej?

1 thought on “ZDEKOMUNIZOWAĆ PRAWO GEODEZYJNE

  1. W samo sedno Leszku,geodezja to sprawa drugorzędna według GGK , teraz liczy się sektor urbanistyczny i planistyczny i związany z tym sektorem rynek zbytu na usługi informatyczne . Dlaczego nikt tego wcześniej nie zauważył ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *